wtorek, 30 stycznia 2018
Portret mamy. Klimaty raczej NIE sielsko-anielskie....
A oto moj portret. W sumie dosc drastyczna historia, nie dla zbyt wrazliwych o slabych nerwach;-) Bo to wlasciwie jestem ja po smierci, wyglada na to ze powstalam z grobu jako wampirka....
A ponizej portety moich uroczych corek wampirzatek - Hani i Soni. Przeurocze istotki. A jakie odjechane fryzury ;-)
A ponizej portety moich uroczych corek wampirzatek - Hani i Soni. Przeurocze istotki. A jakie odjechane fryzury ;-)
Cukierkowa kraina
Hania miala sen. Cudowny, slodki sen... Snila jej sie cukierkowa kraina. Sen byl tak intensywny i przemawiajacy, ze Hania obudzila sie wczesnie rano w sobote i narysowala ten obrazek zanim wszyscy wstalismy.
Skomentowala, ze to jest kraina slodyczy, rzadzi w niej kot cupcake, siedzacy na czekoladowych gorach. Sa tam drzewa lizakowe i lodowe i ciagle pada cukierkowy deszcz...mmmniami
Skomentowala, ze to jest kraina slodyczy, rzadzi w niej kot cupcake, siedzacy na czekoladowych gorach. Sa tam drzewa lizakowe i lodowe i ciagle pada cukierkowy deszcz...mmmniami
Subskrybuj:
Posty (Atom)